Moje porady i wskazówki dotyczące gier liczbowych

Witam w dziale Moje porady, w którym pragnę podzielić się wiedzą i wskazówkami nie tylko jako ekonomista i matematyk zarazem, ale również jako osoba systematycznie biorąca udział w grach Totalizatora Sportowego.

Cel jaki przyświecał w napisaniu tego działu jest jeden, przedstawić i uświadomić choćby jednemu z wielu odwiedzających moją stronkę prawdę, jak to jest z grami liczbowymi. Każdy z nas słyszy, iż co jakiś czas ktoś wygrywa duże pieniądze, a my gramy już tyle czasu i oprócz drobnej wygranej, nic większego nie udaje nam się wygrać. Odpowiem także na pytania, które najczęściej zadają sobie gracze i szukają na nie odpowiedzi, np:

Ale po krótce, jak zaczeła się historia z grami liczbowymi?

Mogę co niektórych zaskoczyć, ale już 200 lat p.n.e w Chinach, miała swoją genezę pierwsza gra liczbowa. Prawda że bardzo dawno temu? O dziwo, nie różniła się ona niczym (oprócz maszyn losujących i zapewne stawek wygranych) od obecnej gry w Multi Multi, czyli była podobna innymi słowy do gry Keno.

Organizowana wtedy gra liczbowa, miała posłużyć się sfinansowaniu obronności Chin, w tym budowie znanego do dnia dzisiejszego chińskiego muru, budowaniu kanałów i zabezpieczeń dla portów oraz powiększaniu skarbnicy.

Jako ciekawostkę dodam, iż długość chińskiego muru wynosi ok. 2400 km, i miał on za zadanie w tych czasach, chronić Chiny i tym samym dynastię Ming, przed najazdami ludów z Wielkiego Stepu.

W Europie natomiast, pierwsze ślady znaleziono w 1446 roku w Belgii, na obrazach Jan'a Van Eyck. W XVI stuleciu, państwa tj. Włochy, Francja oraz Anglia również zaczęły organizować loterie. Rok 1567 jest datą nie zapomnianą, gdyż w tym czasie, Królowa Anglii Elizabeth I zapoczątkowała oficjalnie zorganizowanie w tym państwie loterii, w którym było do sprzedaży blisko 400.000 zakładów.

W latach następnych, ważnymi z nich były lata:

Tyle z historii gier liczbowych, w której opisie chciałem ująć moim zdaniem najważniejsze daty i wydarzenia.

Zajmijmy się teraz, kim jest Totalizator Sportowy.

Wg. statusu prawnego Totalizator Sportowy Sp. z o.o. jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością powstałą w wyniku komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa.

Określenie, szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa oznacza w skrócie nic innego, iż dochody jakie TS uzyskuje ze sprzedaży swoich produktów, znacznie zasilają budżet państwa. Ktoś może zapytać, na czym Totalizator Sportowy więc zarabia, jeśli cała kumulacja np. gry Lotto, zostaje przekazana osobie lub osobom (jeśli szóstek jest więcej niż jedna), za poprawnie trafienie szóstki?

Niestety, ale całej kwoty z dochodu sprzedaży zakładów gry Lotto nie przekazuje. Jedynie część z niej przeznaczone jest na wygrane dla grających, a reszta pozostaje w TS i jest odprowadzana do budżetu państwa oraz służy finansowaniu sportu i kultury narodowej. Można z tego wysnuć jeden wniosek, iż im więcej osób uczestniczy w grach TS, tym większy jest jego dochód. Zgodnie z tą zasadą, jak wszyscy zauważamy, TS bardzo chętnie reklamuje swoje produkty, w tym największy swój rodzynek jakim jest gra Lotto i zachęca nas do wzięcia udziału w tej grze, poprzez kilku czy nieraz kilkunasto milionowe kumulacje, jako gwarancje głównej wygranej za szóstkę.

Stąd, na jedno pytanie sami już sobie odpowiedzieliśmy, a mianowicie czy TS nas oszukuje? TS nie oszukuje, gdyż z racji prowadzenia swojej działalności, nie może stracić ani przez chwilę na swojej wiarygodności. Jak napisałem wyżej, TS przeznacza na wygrane tylko część pieniędzy ze sprzedaży zawartych zakładów i zawsze wychodzi na swoje, więc nie musi oszukiwać. Wyobrażasz sobie co by było, gdyby cokolwiek w TS było nie tak? Jakby to powiedział Jurek Owsiak Oj by się działo :). Jestem pewny, iż zaufanie graczy spadłoby do zera, a to z kolei spowodowałoby również zerowe wpływy do budżetu, z tytułu braku zainteresowania grami liczbowymi.

TS doskonale zdaje sobie sprawę, iż reklama o wysokiej kumulacji, przyciągnie rzeszę grających i pragnących trafić upragnioną szóstkę. Spośród wszystkich graczy, metod typowania szczęśliwych liczb jest wiele, z których najpopularniejsze z nich to wybieranie daty urodzin jako szczęśliwych liczb, skreślanie na blankiecie kuponu liczb przypadkowych, granie systemem, opieranie się o statystyki liczb już wylosowanych dzięki np. programom do gier liczbowych czy zdanie się na los szczęścia, poprzez zakupienie kuponu na chybił-trafił.

Mimo tylu metod wyboru liczb, dlaczego większość osób przegrywa, a co niektórzy, oprócz co mniejszych wygranych, nie mogą nic większego wygrać?

Drogi czytelniku, każda gra liczbowa jest oparta tylko i wyłącznie na czynniku losowym i taką zawsze pozostanie. Dlatego we wszystkich państwach na Świecie, jest ona tak chętnie organizowana i prawnie nadzorowana, do podreperowania budżetu poszczególnych państw. Jest to również dowód na to, iż nikt jeszcze nie wynalazł żadnej metody na permanentne wygrywanie. W 100% wygrywa na tym Państwo, a przy szczęśliwym zbiegu losowym, również i gracz, na którego kuponie znajdą się szczęśliwie dla niego wylosowane liczby.

Każda gra liczbowa, składa się ze zbioru liczb naturalnych (oprócz zera), w której najmniejszą z nich jest liczba 1, a największą liczba określona w regulaminie organizatora danej gry, w którym dowolny podzbiór tego zbioru zdarzeń elementarnych, jest wyłącznie zdarzeniem losowym. Zatem stosując rachunek prawdopodobieństwa, w bardzo łatwy sposób możemy obliczyć ilość podzbiorów tego zbioru i tym samym szanse na wygraną I stopnia.

Stosując obliczenie prawdopodobieństwa do gry liczbowej Lotto, trafienie szóstki wynosi jak 1 na 13 983 816 przypadków, gdzie w przybliżeniu, daje to nam 0,000007 % szansy, a to z kolei oznacza, iż aby mieć pewność trafienia szóstki, musielibyśmy wysłać tyle samo zakładów prostych. Pytanie brzmi, kogo byłoby na to stać i czy opłaciłby nam się ten wydatek? Nie wielu ludzi jest w posiadaniu takich pieniędzy, jednak, jeśli już ktoś zdecydowałby się na taki koszt gry, to nawet przy bardzo wysokiej kumulacji, nie miałby gwarancji ile poprawnie skreślonych szóstek byłoby stwierdzonych. Wobec tego, granie na wszystkie możliwe kombinacje, jest nie opłacalne z powodu braku przewidywalności ilości wygranych szóstek.

Opisałem do tej pory typowanie poprzez skreślanie zakładów prostych. A jak wygląda taka gra poprzez granie systemem. Poprzez granie nim, nasze prawdopodobieństwo oraz szanse powinny się nam zwiększyć, ale czy aby na pewno? Odpowiedź na to pytanie brzmi, zależy jakim systemem chcemy grać, pełnym czy nie pełnym? Jeżeli systemem pełnym, to plusem jego na pewno jest możliwość obstawienia wszystkich możliwych zakładów (podzbiorów) danego zbioru liczbowego i ten czynnik jest tylko i wyłącznie plusem. Jednak, nie jest tak fajnie jak nam się wydaje. Granie takim systemem obciąża nas dużymi kosztami, co jest poważnym utrudnieniem dla większości graczy. Innym to minimalizacja swoich szans :), tak tak minimalizacja, dlaczego? Jako przykład podam maksymalną możliwą grę systemem pełnym na jednym blankiecie, czyli 6/12. System ten składa się z 924 zakładów prostych, w których wiele trójek, czwórek i piątek powtarza się. Powtarzanie tych wystąpień, odbiera nam paradoksalnie szansę wygrania, w stosunku do wysłania takiej samej ilości różnych zakładów prostych. Krótko mówiąc, korzystniej jest zagrać 924 zakładami prostymi z pośród 49 liczb, aniżeli skupiać się tylko na 12-stu. Natomiast system pełny ma to do siebie, że jeżeli trafimy np. czwórkę to odbierzemy wygraną jako iloczyn 28 x wygrana za 4/6 oraz 224 x wygrana za 3/6.

Ale powtarzam, jak trafimy czwórkę. Gracz taki jednak, w 99.99% sromotnie przegrywa i przegrywać będzie, gdyż tak wynika z rachunku prawdopodobieństwa. Druga sprawa, iż nie każdy na dłuższą mete jest w stanie grać takim systemem co losowanie, ze względu na koszt jego wysłania. Zatem, zdecydowanie korzystniej jest nam grać zakładami prostymi lub systemem nie pełnym, z niewielką liczbą zakładów w systemie, unikając przez to powtarzalności trójek, czwórek, piątek jako nie korzystności dla graczy.

Dużo osób gra w oparciu o statystykę liczb już wylosowanych i może statystyka nam pomoże w walce o upragnioną szóstkę?

Statystyka sama w sobie jest nauką zajmującą się zbiorowością statystyczną, musi określać prawidłowości charakteryzujące całą zbiorowość oraz prawidłowości te muszą dotyczyć cech zmiennych w tej zbiorowości.

Totalizator Sportowy sp. z o.o. do dnia dzisiejszego przeprowadził niecałe 5 000 losowań gry Lotto (dawnego Dużego Lotka) spośród (jak już wspomniałem wyżej) 13 983 816 kombinacji. Zatem łatwo policzyć, iż po odjęciu od tej liczby tych 5 000 losowań, pozostaje nam ich 13 983 816 - 5 000 = 13 978 816 do wylosowania, pod warunkiem iż żaden wynik losowania, już nam się nie powtórzy. Zadam pytanie, jaką mamy gwarancję że się nie powtórzy i kto nam ją da? Odpowiedź jest prosta, nikt nam takiej gwarancji nie da, z prostej zależności matematycznej, iż każda z liczb podczas losowania, jest jednakowo prawdopodobna do wylosowania i tym samym choćby dla co nie których nie możliwe, ale liczby kiedyś już wylosowane, mogą również powtórzyć się w następnym losowaniu. Jako ciekawostkę podam, iż przypadek taki miał swoje miejsce w Bułgarii, w którym wylosowano 2 jednakowe wyniki losowań.

Powrócę znowu do 5 000 losowań dawnego Dużego Lotka, które przez okres 50 lat TS przeprowadził. Jeśli przyjąć, że mamy 3 losowania w tygodniu, a tygodni w roku mamy 52, to jeśli przyjmiemy, że człowiek dożyje do 100 lat, takich losowań za jego żywota odbyłoby się 15 600 z pośród 13 983 816 :). Widać, jak niewielka ilość losowań jest przeprowadzona zza życia każdego z nas, w stosunku do wszystkich możliwych. Dodam więcej, przez ten czas losowania Dużego Lotka odbywały się na setkach maszyn losujących i zmieniano X razy kule w tych maszynach - podejrzewam nawet, iż sam TS nie pamięta już ile razy zmieniano :).

Dlatego, wszystkie analizy w grach losowych (i cokolwiek co jest losowe) oparte o statystki, nie mają żadnego odbicia w tym co będzie w przyszłości, a jedynie są wymysłem człowieka, który i tak opierając się rachunkowi prawdopodobieństwa przegrywa. Po dłuższym okresie, każdy taki gracz jest sflustrowany porażkami i może dalej brnąć w nowe pomysły i szukać wyjścia aby wygrywać. Niestety, ale także polegnie, dopiero mocno już zniechęcony, przestaje grać. Osoba taka, cofając się myślami w czasie i zsumowaniu tego co przegrał, niejednokrotnie dochodzi do wniosku, iż jakby odkładał te pieniądze, to już miałby kilka czy kilkanaście tysięcy zł.

Jakakolwiek dyskusja na temat gier liczbowych, analizowaniu, szukaniu metod, jest czystą stratą czasu. Jednak ten tylko to zrozumie, kto wie o czym pisze i na bezowocnym poszukiwaniu i ciągłym dokładaniu, poległ jak żołnierz na polu bitwy.

Na stronie główniej, specjalnie zebrałem i zamieściłem wiadomości o wszystkich najwyższych wygranych i kumulacjach jakie do tej pory miały miejsce w Polsce. Wiele osób gra różnymi metodami i nie rzadko inwestuje w gry liczbowe mnóstwo pieniędzy, z nadzieją o wysokich wygranych. Jednak, wg. źródeł tych wiadomości, najwyższe wygrane padają za naprawdę nie wielkie pieniądze i bardzo często, na metodę chybił-trafił.

Moim zamiarem, nie było nikogo zniechęcić do gier liczbowych, jedynie przedstawić prawdę, która jest zawsze tylko jedna. Warto grać ale mądrze, bez negatywnych skutków dla siebie lub członków swojej rodziny.

Gra powinna być dla nas radością, na którą przeznaczamy środki finansowe w żadnej sposób nie uszczuplający nasz budżet domowy i których przegrana nie wiąże się z żadną tragedią.

Jej tajemnica co do wylosowanych liczb, nigdy nie będzie odgadniona i na tym polega jej piękno, aby każdy z grających miał te same szanse i nadzieje połączone z marzeniami, iż to może on w najbliższym losowaniu, ujrzy na swoim kuponie wylosowane liczby.

WARTO WIEDZIEĆ - PODSUMOWANIE

  • Celem każdego Państwa w organizowaniu jakiejkolwiek gry liczbowej, jest powiększenie finansów w ich budżecie
  • Totalizator Sportowy sp. z o.o. nie oszukuje, gdyż za dużo by stracił. Poprzez pobieranie ok. 50% ze sprzedaży zakładów, zawsze wychodzi na swoje
  • Na wpływy z tytułu gier liczbowych składają się miliony ludzi, a wygrywają jednostki
  • Przegrywanie przez graczy jest czymś normalnym, gdyż wynika z prawdopodobieństwa wygranej
  • Oprócz wysłania wszystkich możliwych kombinacji, nie ma i nigdy nie będzie żadnej 100% metody lub systemu, na trafne wytypowanie wylosowanych liczb
  • Zadaniem każdego systemu, jest wyłącznie zawęzić zbiór przez nas typowanych liczb, do tych, które najbardziej preferujemy
  • Statystyka wylosowanych liczb przedstawia nam korelacje nijak powiązane z wynikami losowań w przyszłości, dlatego stosowanie jej przez graczy, zawsze prowadzi do przegranej
  • Wszystkie płatne analizy, metody, systemy, programy do gier liczbowych itd, są wyłącznie wymysłem człowieka, w celu wzbogacenia tylko ich autorów i pomysłodawców
  • Jakakolwiek wygrana, jest tylko i wyłącznie wynikiem przypadku trafnie wytypowanych liczb
  • Kule liczbowe co jakiś czas lub z przyczyn ich uszkodzenia są obowiązkowo wymieniane
  • Szansa wygranej jest zdecydowanie większa grając zakładami prostymi, niż tyle samo zakładowym co do ilości, kosztownym systemem pełnym
  • Maszyna losująca nigdy nie pamięta ostatnio wylosowanych liczb
  • Na grze liczbowej zawsze zarabia organizator, dlatego jest ona tak chętnie reklamowana i promowana mediach
  • Czerp radość z uczestnictwa w grze liczbowej, przeznaczaj wyłącznie na nią pieniądze, które w razie przegranej, nie będą dla Ciebie tragedią

Zapraszam również do przeczytania artykułów Pana Kazimierza Borkowskiego pt.:

- Szanse wygrania w totolotku, który w sposób empiryczny opisuje prawdziwe wnioski,

- 100% systemy, należy unikać jak ognia, gdyż tak naprawdę 100% w nich przegrywamy.

2004 - 2017 © mavelle.wroclaw.pl